|
Koncert naprawdę się podobał. Młodzież licealna wysłuchała go w skupieniu i nagrodziła wielkimi brawami. A było za co - wziąwszy pod uwagę, że 67 osób, z pulpitami i instrumentami, zmieściło się na naszej scenie z najwyższym trudem i że dyrygent musiał na scenę wskakiwać z zewnątrz, z rozbiegu. I zrobił to naprawdę zgrabnie.
przygot. EG
|