Jubileusz ks. Jana Twardowskiego
W małej salce stłoczyło się mnóstwo osób chcących
rozkoszować się poezją Księdza Profesora. Dla wielu jest ona bowiem,
jak powiedziała na wstępie pani dr Aleksandra Iwanowska - balsamem dla duszy.
Prelegentka zaniechała opowiadania o postaci ks. Twardowskiego, jego
życiu i nagrodach, które zdobył za swoją twórczość.
Skupiła się zaś na emocjach towarzyszących mu przy czytaniu
setek urodzinowych listów i rozpakowywaniu prezentów od czytelników z
całego kraju. Najciekawsze upominki wzbogacały dekorację sali. Wiele z
nich zrobionych było przez małe dzieci podziwiające twórczość Jana Twardowskiego.
W jednym z utworów nazwał on sam siebie
Janem od Biedronki. To określenie w najpełniejszy sposób wyraża jego
życiową postawę. Biedronka, jako jedno z najmniejszych bożych stworzeń,
uczy pokory. Tę pokorę ma w sobie ksiądz Jan. Ma ją wobec Boga, od którego
przychodzi do niego poezja, jak również wobec życia. Wiele fragmentów poezji
dostojnego Jubilata cytowanych jest w podręcznikach czy artykułach prasowych.
Niektóre weszły wręcz do języka potocznego. "Śpieszmy się kochać ludzi,
tak szybko odchodzą..." - to tytuł jednego z najsłynniejszych wyborów wierszy Twardowskiego.
Został on nawet umieszczony na jednym ze szczecińskich tramwajów.
Poezja ks. Jana, jak również jego osobowość
sprawiły, że aż 31 szkół w naszym kraju przyjęło go za swojego patrona. Ksiądz
nie wyrażał zgody na dawanie szkołom swojego imienia. Decyzje te podejmował za
niego biskup, któremu podlegał. Jubilat ułożył nawet dowcipny wierszyk na tę okazję:
"Żywy jeszcze i przed zgonem, jadę szkoły być patronem."
Poezja ks. Twardowskiego jest bardzo
uniwersalna, przeznaczona dla ludzi młodych i starych, ubogich i bogatych, a w
końcu prostych i wykształconych. Autor uzyskał taki efekt między innymi przez to,
że pisze swoje utwory w prosty i zrozumiały dla każdego sposób, a równocześnie wypełnia
teksty bardzo poważnymi myślami. Potwierdzeniem tego były wspólne reakcje ludzi starszych,
młodzieży i dzieci towarzyszące odczytywaniu poezji ks. Twardowskiego przez znakomitych
aktorów: Annę Seniuk i Olgierda Łukaszewicza.
Wybrane wiersze miały różne nastroje. Jedne były śmieszne,
a inne zmuszały do głębokich refleksji wymagających całkowitej ciszy i spokoju. Wszystkie
jednak przypadły do gustu słuchaczom. Po występie aktorów po raz kolejny twórczość Księdza
została nagrodzona gromkimi oklaskami.
Napełnieni poezją Twardowskiego wyszliśmy z Domu Literatury.
Wielu z nas podzieliło się wrażeniami z tego prawie dwugodzinnego spotkania ze swoimi znajomymi,
przyczyniając się do rozpowszechniania poezji Jana od Biedronki.
Ewelina Andrzejak i Przemek Wałęga, kl. IIIGa
|