Zabawa Noworoczna
W sobotę, 10 stycznia, nietypowo i wyjątkowo, w naszej szkole odbywały się lekcje. Część uczniów czekała na ten dzień (!) ale z nieco innego powodu. Czekaliśmy na zabawę noworoczną, drugą i najprawdopodobniej ostatnią (niestety) dyskotekę w tym roku szkolnym.
Za imprezę odpowiedzialna była klasa II b (moja własna) wraz z wychowawczynią prof. Neneman. Przygotowaliśmy bufet, a w auli powiesiliśmy prawie 400 balonów (nadmuchanych własnymi płucami). Już podczas przygotowań dobrze się bawiliśmy, a później było chyba jeszcze lepiej.
Zabawa cieszyła się niespodziewaną popularnością - aula była wypełniona i naprawdę trudno było w niej kogoś odnaleźć. Nie wszystkim podobała się muzyka i faktycznie mogłoby być lepiej pod tym względem. Może w przyszłym roku... Na głodnych i spragnionych czekał dobrze zaopatrzony, a jeszcze lepiej obsługiwany, bufet. Chętni (i nie tylko...) zostali uwiecznieni na zdjęciach, które skrupulatnie robili dwaj fotografowie.
Towarzyszący nam nauczyciele i rodzice najwyraźniej przetrwali całą imprezę w dobrych nastrojach, pomimo że właściwie cały dzień spędzili w pracy. Nie było oczywiście żadnych nieprzewidzianych "atrakcji".
Wrażenia mojej klasy i moje są zdecydowanie pozytywne. .Mamy nadzieję, że pozostałych uczestników również, bo przecież nie na wszystko mieliśmy wpływ. W szkole na chwilę zapanowała odmienna atmosfera, wszyscy oderwali się od codziennej rutyny i miło spędzili czas, dlatego chcielibyśmy, żeby zabawa noworoczna nie była ostatnią tego typu imprezą w tym roku szkolnym.
przygot. Eliza Jaśkowska z klasy IIB
|