|
... zawodowi kolarze mogliby nam pozazdrościć przygotowania do wyprawy!
Wszyscy mieliśmy odpowiednie stroje, dopasowane do warunków pogodowych.
Uzbrojeni byliśmy również w bidony pełne źródlanej wody.
Pogoda była wręcz wymarzona.
Humory też nam dopisywały.
Obraliśmy wycieczkowe tempo i w półtorej godziny byliśmy w Powsinie.
W 90 minut pokonaliśmy ponad 20 kilometrów.
Nasz peleton prowadził p. Piotr Paszkiewicz, natomiast tyły zabezpieczał ksiądz Marek (nikomu nie dał marudzić!).
Do celu dotarliśmy trochę zmęczeni, ale zadowoleni z siebie.
Krótki odpoczynek, piękne słońce, drugie śniadanko i dobre towarzystwo przywróciło nam energię.
Potem już tylko korzystaliśmy z uroków natury. Dla chętnych zorganizowane były gry i zabawy ruchowe.
W miłej atmosferze czas szybko płynął.
Wypoczęci oraz pełni optymizmu wyruszyliśmy w drogę powrotną.
Pod szkołą byliśmy około godz. 16. Wszyscy chcielibyśmy, aby podobne wyprawy były organizowane częściej.
Opornych zachęcamy - to naprawdę wspaniały sposób na spędzanie wolnego czasu.
Gorąco dziękujemy panu Piotrowi Paszkiewiczowi, za organizację wyprawy oraz za opiekę nad uczestnikami.
oprac.: Tomek Turowski, kl IC
|