Sprawozdanie z białej szkoły
Pierwszy tydzień po feriach zimowych (9 - 15.II) klasa III gimnazjum spędziła w Szklarskiej Porębie na białej szkole. Mieszkaliśmy w pensjonacie o sympatycznej nazwie ATU. Wszystkich najbardziej fascynowała jazda na nartach ( oczywiście na pierwszym miejscu naszych zainteresowań były zajęcia dydaktyczne!).
Dwie osoby wybrały jazdę na snowbordzie. Jezdziliśmy na pięciu trasach o różnym stopniu trudności. Najwięcej zwolenników miała trasa niebieska tzw."Puchatek". Wszyscy zgodnie stwierdzili, że mistrzem jazdy na "Puchatku" powinna zostać pani profesor Dąbrowska. Nasza profesor matematyki uczyła się drugi rok jazdy na nartach i tylko zbieżność w czasie spowodowała, że nie broniła barw naszego kraju w odbywających się w tym samym czasie mistrzostwach świata w narciarstwie alpejskim w Sankt Moritz. Medal byłby pewny, jakże podniosłoby to prestiż "Władka" w rankingu międzynarodowym!. Pani profesor zjechała również bez większych trudności z czerwonej trasy tzw. "Lolobrygidy".
Jeden dzień poświęciliśmy na wycieczkę do wodospadu Kamieńczyk. Nie zapomnieliśmy również o naszych kolegach, którzy na wyjeździe obchodzili urodziny oraz o święcie Świętego Walentego. W czasie wolnym od zajęć, po kolacji mogliśmy zaplanować wyjście na basen bądź na salę gimnastyczną. Pierwszy pomysł nie znalazł wielu zwolenników i w efekcie nie doszadł do skutku.
Wyjazd do Szklarskiej Poręby można zdecydowanie zaliczyć do jednego z najbardziej udanych w historii naszej klasy. Był on jednak zdecydowanie za krótki i wszyscy jednogłośniewyrazili nadzieję na powtórkę, ale już lecealną, oczywiście z "Władkiem IV" na czele.
oprac. Katarzyna Ochman (kl. 3 gimnazjum)
|